sama uwielbiam patrzeć co potrafi zmieścić się do damskiej torebki, dzisiaj (znowu) daję wam zerknąć do mojej z 3 maja gdy wybrałam się do teatru, oczywiście rowerem :)
torebka, tzw. do ręki jakiś czas temu wygrzebana w szafie babcinej
a w niej:
- pęk kluczy
- w eastpaku przechowuję aparat foto.
- telefonik
- pompka rowerowa
- rezerwacja (w torebce od sylwestra)
- frotta - mokre chusteczki z Lidla (polecam!)
- paczka chusteczek
- i całkiem spory portfel
Nie wiem jak, to wszystko się zmieściło, ale zmieściło. Magia damskiej torebki ;) (aż mi się przypomniała Mama Muminkowa i jej torebka)
Mama Muminkowa to naprawdę mistrzyni w tej dziedzinie :]
OdpowiedzUsuńA jak było w teatrze?
nooo pojemna ta twoja torebka no ale bycie mamą zobowiązuje do noszenia różnych dziwnych rzeczy ;d
OdpowiedzUsuń