mimo, że wcale się nie cieszę, że zbliża się jesień
zaczynam zbierać rzeczy na zimniejsze dni
i ku mojej radości załatwiając sprawy urzędowe odkryłam bardzo fajny Lumpek :)
zaczynam zbierać rzeczy na zimniejsze dni
i ku mojej radości załatwiając sprawy urzędowe odkryłam bardzo fajny Lumpek :)
i tak, na pocieszenie (bo niektóre urzędy sprawiają, że wychodzę z nich jako malutki zdołowany człowieczek) wyłowiłam i zakupiłam za grosze tunikę
ubranko bez metek, niezniszczone.
jak widać i kocia istota się nim zainteresowała
:D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz